Jawność wynagrodzeń w praktyce. Wywiad z Joanną Sochą
Unijna dyrektywa o jawności wynagrodzeń to dla wielu działów HR i kadr wyzwanie, które budzi niepokój. Czy polscy pracodawcy są gotowi na transparentność płacową? O wyzwaniach stojących przed organizacjami rozmawiamy z Joanną Sochą, ekspertką z 15-letnim doświadczeniem w branży kadrowo-płacowej.
Redakcja: Masz za sobą 15 lat w branży kadrowo-płacowej. Przeszłaś drogę od „operacyjnego” naliczania płac po zarządzanie wdrożeniami systemów ERP. Jak to doświadczenie łączenia technologii z prawem zmienia Twoje spojrzenie na nowe przepisy o jawności wynagrodzeń?
Joanna Socha: Moje doświadczenie w branży pozwala mi docenić, jak rozwiązania technologiczne mogą realnie ułatwić codzienną pracę działów HR oraz kadrowo-płacowych. W kontekście nowych przepisów o jawności wynagrodzeń technologia może wesprzeć organizacje na wielu płaszczyznach: przy przeprowadzeniu wartościowania stanowisk, obliczaniu i raportowaniu luki płacowej oraz wypełnianiu obowiązków informacyjnych wobec pracowników.
„Moje doświadczenie na styku operacyjnego naliczania płac i technologii prowadzi mnie do jednego konkretnego wniosku: jawność wynagrodzeń zadziała tylko wtedy, gdy organizacje zbudują pod nią solidne fundamenty. Mam na myśli takie czynniki jak dobrze opisane stanowiska, czytelne kryteria awansu czy spójne widełki wynagrodzeń.”
Chcesz wiedzieć więcej?
Sprawdź kurs: Jawność wynagrodzeń – wdróż dyrektywę i zabezpiecz swoją firmę przed błędami
Redakcja: Czy polscy pracodawcy są już mentalnie gotowi na to, że pracownik będzie mógł zapytać o średnie zarobki na swoim stanowisku?
Joanna Socha: W mojej ocenie wielu pracodawców nie jest jeszcze przygotowanych na nowe przepisy ani mentalnie, ani operacyjnie. Dotyczy to zwłaszcza mniejszych firm, wśród których panuje błędne przekonanie, że regulacje obejmą wyłącznie duże podmioty. W najlepszej sytuacji są ci, którzy już stosują wartościowanie stanowisk.
Redakcja: Jakie błędy w konstruowaniu siatek płac najczęściej spotykasz w swojej praktyce?
Joanna Socha: Najczęściej widzę trzy obszary krytyczne: stanowiska o tej samej nazwie przy różnym zakresie obowiązków, historyczne różnice płacowe bez udokumentowanego uzasadnienia oraz niespójne, uznaniowe składniki zmienne.
Redakcja: Czy w przyszłości algorytmy pomogą nam całkowicie wyeliminować lukę płacową?
Joanna Socha: Algorytmy nie rozwiążą problemu same z siebie, ale mogą być świetnym narzędziem do wykrywania anomalii, które człowiek mógłby przeoczyć. Kluczem jest nadzór człowieka i dbałość o to, by nie uczyć systemów na danych historycznych utrwalających nierówności.
